Domena, DNS i hosting: trzy usługi, których nie warto mylić
Adres witryny, ustawienia DNS i miejsce na pliki często widnieją na jednej fakturze. Nadal są to trzy różne rzeczy. Kiedy wiesz, która z nich zawiodła, łatwiej usuniesz awarię albo przeniesiesz stronę do innego dostawcy.
Rejestracja domeny daje prawo do używania nazwy przez opłacony okres na warunkach rejestracji. Sama domena nie przechowuje stron, obrazów ani wiadomości. Sprawdź, kto figuruje jako abonent, kto ma dostęp do konta u rejestratora i kiedy nastąpi odnowienie. Zachowaj kontrolę nad tym dostępem, nawet jeśli witryną opiekuje się zewnętrzna firma.
DNS działa jak tabela kierowania ruchu
Rekordy DNS określają, dokąd trafiają żądania kierowane do domeny. Rekordy A i AAAA zwykle prowadzą odwiedzających na adres serwera, a MX wskazuje miejsce odbioru poczty. Zmiana hostingu nie musi więc oznaczać zmiany rejestratora. Możesz pozostawić domenę w tej samej firmie i zmienić tylko potrzebne kierowanie. Możesz też przenieść rejestrację bez przenoszenia zawartości witryny.
Hosting przechowuje i uruchamia aplikację
Hosting zapewnia środowisko, w którym działają pliki, baza danych i ewentualne dodatkowe usługi. Oferty różnią się zakresem administracji po stronie dostawcy. W jednej konfigurujesz witrynę w panelu, w innej odpowiadasz także za system operacyjny i jego aktualizacje.
Przed zmianą narysuj prostą mapę: kto zarządza rejestracją, gdzie działa DNS, gdzie znajduje się witryna i gdzie są skrzynki pocztowe. Potem zmieniaj tylko niezbędny element. Przed edycją DNS zapisz obecne rekordy, również pocztowe. Przypadkowe ich zastąpienie może zatrzymać pocztę, choć nowa witryna będzie działać.
Praktyczne pytanie: Czy możesz dziś samodzielnie zalogować się do rejestratora i wyeksportować ustawienia DNS? Jeśli nie, uporządkuj dostęp, zanim przenosiny staną się konieczne.